Czy w Polsce można wdrażać telepracę?

Telepraca (angielskie telework), jak sama nazwa wskazuje, to praca na odległość. Słowo „tele” pochodzi naturalnie od telefonu - wynalazku Grahama Bella, który zrewolucjonizował sposób komunikacji międzyludzkiej...

Telefon (z greckiego tele – daleko oraz phone – głos) umożliwił przesyłanie informacji na odległość. Telefon, w połączeniu z urządzeniami komputerowymi, spowodował rozwój telepracy w latach 70. ubiegłego wieku. Jednak prawdziwą rewolucję w sposobach wykonywania pracy zdalnej w firmach rozpoczęło upowszechnienie Internetu. Światowa sieć komputerowa wyrosła z eksperymentalnego projektu prowadzonego na rzecz wojska, dzięki któremu miała powstać sieć połączeń między komputerami, działająca nawet w wypadku zniszczenia jej części. Dziś niejeden z nas zastanawia się, jak kiedyś można było żyć bez Internetu i oferowanych dzięki niemu usług - poczty elektronicznej, stron WWW, komunikatorów itd. Ilość i szybkość przetwarzania informacji, którą oferują współczesne technologie internetowe, stwarza możliwości telepracy, o jakich wcześniej nikt nawet nie marzył. Komfortowa praca na zdalnych terminalach graficznych, połączenia głosowe, wideokonferencje, sprawiają, że jedynym powodem, dla którego pracownik przetwarzający informacje miałby się pojawiać rano w biurze, może być chęć poplotkowania z koleżankami i kolegami. Tego jednak umowa o pracę raczej nie obejmuje...
Można się zastanawiać, czy w polskich warunkach wdrażanie telepracy zda egzamin. Sporo się bowiem mówi o opóźnieniu technologicznym naszego kraju. Wbrew obiegowym opiniom, dzięki szybkiej informatyzacji, postępowi technologicznemu i spadkowi cen sprzętu sytuacja w Polsce jest porównywalna z krajami europejskimi. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego za 2009 rok, szerokopasmowy dostęp do Internetu ma 52 procent Polaków. W grupie osób aktywnych zawodowo odsetek ten sięga 92 procent. W ciągu ostatnich kilku lat silna konkurencja na rynku usług internetowych sprawiła, że parametry oferowanych łączy kilkakrotnie wzrosły, a ceny znacząco spadły. Telepraca jest zatem jak najbardziej możliwa. Z ekonomicznego punktu widzenia wręcz wskazana - koszty utrzymania łącza internetowego, niezbędnego do wykonywania telepracy, są porównywalne do ceny zakupu miesięcznego biletu komunikacji miejskiej. Telepraca ma jednak trudną do przecenienia zaletę - nie trzeba marnować czasu na dojazd do biura korzystając z owego biletu.